Jeśli prowadzisz label na tyle popularny, by nakręcić o nim film dokumentalny z soundtrackiem przygotowanym przez jednego z bożków twojego katalogu, zasłużyłeś na uchylenia wielu kapeluszy. Nawet gdy osoba Peanut Butter Wolfa nic nikomu nie mówi, to rozkręcone przez niego, a wprawione w ruch na dobre przez J Dillę i MF DOOMa Stones Throw, komuś już kilka słów szepnąć powinno. Madlib, od którego również wiele się zaczęło, po osiemnastu latach od powstania wytwórni oddelegowany został do zatopienia swych zdartych na winylu palców w ścieżce dźwiękowej do Our
Vinyl Weights A Ton (This Is Stones Throw Records). Rezultat starań zamknięto w materiale długości zaledwie 17 minut, a więc niedosyt nabiera namacalności jeszcze przed odsłuchem. No bo ileż dobrego można zmieścić w tak krótkim czasie?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Funk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Funk. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 15 września 2014
środa, 3 września 2014
Recenzja: La Roux - Trouble In Paradise [2014]

La Roux
swą pierwszą płytę w ramiona publiczności pchnęło w roku 2009,
trzy lata po narodzinach, ziszczonych przez zaangażowaną wokalnie
Elly Jackson i wspierającego ją producencko Bena Langmaida. Debiut
bez tytułu przyczynił się swego czasu do roztańczenia bijącego w
oldschoolowców z radia, a z internetu w dotychczasowych indie
rockowych młodzieńców, przekopujących odtąd google w
poszukiwaniu wiedzy, czym jest Eurythmics, lub też czego dokonał
Gary Numan. Przymierało to stopniowo przez kolejne lata oczekiwań
na następcę, nadchodzącego wreszcie pięć lat później pod nazwą
Trouble In Paradise,
przenoszącego brzmienie La Roux w całkiem inne strony świata, już
niemal bez udziału Langmaidowskiej części duetu. Czas na żar
tropików, czy może Elly w opałach?
środa, 19 marca 2014
Recenzja: Pharrell Williams - G I R L [2014]

Czy na
'Get Lucky' i 'Blurred Lines' zakończyć można biografię Pharrella
Williamsa? Z pewnością nie, biorąc pod uwagę ciągnący się za
nim dorobek. W maksymalnie skrótowym podsumowaniu roku 2013 taka
zdawkowość powinna jednak wystarczyć, by zaznajomić z dzisiejszym
bohaterem każdego, kto jeszcze nie znalazł go nawet we własnej
lodówce. Gdy w 2006 razem z Chadem Hugo (jako The Neptunes)
tradycyjnie moczył ręce aż po producenckie łokcie w pracy dla
m.in. Gwen Stefani, do obiegu trafił jego debiutancki solowy 'In My
Mind', który zyskiem ze sprzedaży konto dopełnił, lecz monotonia
tekstów i podkładów uczyniła go przeciętniakiem. Wtedy rzucający
się w ucho tani zamysł pt. 'prostacko o prokreacji' mas nie
zbulwersował – stało się to dopiero przy okazji zeszłorocznego
hitu Robina Thicke, posądzonego o propagowanie kultury gwałtu i
przedmiotowego traktowania piękniejszej z płci. Słusznie, czy nie,
Williams poczuł potrzebę oczyszczenia atmosfery i w rezultacie
wydane aż osiem lat po debiucie G I R L
to nie tylko jego spowiedź, ale też prawdziwe Święto Kobiet.
środa, 26 lutego 2014
Recenzja: KOAN Sound & Asa - Sanctuary EP [2013] (MaSSS - Making a Short Story Shorter #3)
W 'MaSSS (Making a Short Story Shorter)' trochę miejsca zajmą EPki / single, które swoją zawartością nie pozostawiają wiele do dodania, jednak prezentują wystarczająco dużo dobrego / złego, by zasługiwały na kilka liter, zakończonych 5-stopniową skalą ocen. W dzisiejszym wydaniu:
czwartek, 28 listopada 2013
Recenzja: Daft Punk - Random Access Memories [2013]

Nie
było w tym roku drugiego albumu, który wywołałby podobną
ilość kontrowersji samym tylko pomysłem na nim zawartym. Duet
Empire of the Sun obwieścił, że to on ma świetne kawałki, a za
nowym Daft Punk kryje się wyłącznie marketing, wypuścił więc solidną,
ale niczym niewyróżniającą się płytę, o której
odbiorcy powoli zapominają. 'Opiniotwórcze Twitterowe Guru',
Liam Gallagher, najwidoczniej dalej rozpaczający z powodu nikłego
zainteresowania jego stosunkami z bratem, nazwał 'Get Lucky'
'badziewiem, które napisałby w pieprzoną godzinę' i wydał
ze swoim Beady Eye niezły CD, który opinia publiczna przyjęła
bardziej odnotowaniem faktu, niż straceniem głowy. Co z tym
wszystkim zrobił duet Bangalter i de Homem-Christo? To co zawsze,
założył hełmy, dobrze się bawił i tworzył historię.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.png)
