
Andrew Stockdale od 2000 roku
udowadnia, że nie trzeba mieć za sobą lat grania w ZZ Top, czy Motörhead, by elektryzować publikę całego świata muzyką zespołów
tego kalibru. Powroty do dawnej hard rockowej dzikości i beztroski
rozpoczął od gitary prowadzącej, przejmującego wokalu i nie mniej
przejmującej burzy loków jako lider Wolfmother, który
dzięki dwóm płytom stał się, obok nauczycieli z AC/DC i
uczniów z Airbourne, Australijską wizytówką łączenia
na koncertach pokoleń unoszących w górę zapalniczki i
rozświetlone ekrany telefonów. Trzynaście lat sukcesów
później band zaskoczył informacją o zakończeniu wspólnego
grania. 'Wilczyca zostawiła własne dzieci' i ogłosiła, że
następny album wydany zostanie jako jej solowe dzieło. Keep
Moving jest kolejnym etapem w karierze Stockdale'a, choć
brzmieniowo zdaje się być krążkiem Wolfmother - cóż,
miłość do potomstwa podobno nigdy nie umiera.